Anonimowość w sieci

Czy w sieci jesteśmy anonimowi? Czy biorąc udział w różnego rodzaju dyskusjach jesteśmy pewni, że nikt nas nie zidentyfikuje? Czy poznając ludzi jesteśmy pewni, że są oni tymi, za których się podają? Czy znajomości internetowe są bezpieczne? Te i milion innych pytań nasuwają się wszystkim, którzy notorycznie korzystają z różnego rodzaju komunikatorów internetowych, logują się i biorą udział w dyskusjach na różnego rodzaju forach tematycznych i nie tylko forach, ale również na wszelkiego rodzaju czatach. Czym są czaty? Są to można powiedzieć portale internetowe, za pomocą, których można się ze sobą komunikować, można poznawać nowych ludzi, można się zalogowac i brać udział w ogólnodostępnych dyskusjach. Można poznać wielu ciekawych ludzi, ale również można mocno się zawieść, ponieważ nie wszyscy ludzie są tymi, za których się podają. Jest to szczególnie niebezpieczne, gdy dotyczy to dzieci. A jak powszechnie wiadomo, w dzisiejszych czasach mnóstwo dzieci ma dostęp do komputera, a co za tym idzie, ma dostęp do Internetu. I teraz kwestia podejścia rodziców do tego tematu. Niektórzy są nadgorliwi i zakładają wszelkiego rodzaju blokady na wejścia na różne strony internetowe, polegające na tym, iż dziecko po włączeniu do komputera i po podłączeniu się do Internetu chcąc wejść na stronę, jaka dla rodziców wydaje się nieodpowiednia dla dzieci musi wpisać hasło, którego nie zna, bądź nie ma możliwości wpisania takowego hasła, ponieważ strona ta jest po prostu przez rodziców wcześnowi nielokowana i połączenie internetowe przy wejściu na taka stronę nie będzie zrealizowane. Taka opcja jest dobra, lecz może być zawodna, ponieważ nikomu nigdy nie uda się zabezpieczyć wszystkich tak zwanych złych stron, których dzieci nie powinni odwiedzać. Nie ma takiej opcji, żeby komukolwiek, kiedykolwiek i gdziekolwiek się takie coś udało. Jest tego po prostu za dużo. Internet, świat wirtualny jest tak wielki, tak obszerny, że jest to po prostu niemożliwe. Poza tym, nawet, jeśli komuś by się to udało jakimś niewiarygodnym cudem, to codziennie, w każdej minucie, w każdej sekundzie powstaje mnóstwo nowych, złych stron internetowych, których dzieci nie powinni odwiedzać, więc taka praca rodziców, wysiłek okrutny, jest po prostu syzyfową pracą i już chyba lepiej w ogóle dzieciom nie pozwalać siadać do Internetu. Rozwiązaniem lepszym jest rozmowa z dzieckiem, jest wytłumaczeniu dziecku, na czym polega życie. Jest uświadomienie dziecka, że po prostu nie należy zbytnio ufać wszystkim. Że sieć z jednej strony jest miejscem jawnym, ale z drugiej strony jest zupełnie odwrotnie. Nie widzimy, z kim piszemy, ponieważ ten ktoś może być od nas setki kilometrów dalej, albo i więcej, może się przedstawić, że jest dziewczynką, która ma piętnaście lat, chodzi do gimnazjum, uwielbia pieski i kocha zabawy w wodzie, a w rzeczywistości będzie to o wiele starszy mężczyzna, czyhający w sieci na bezbronne, naiwne nastolatki. Więc tutaj apel do rodziców, aby pozwalali dzieciom na korzystanie z komputera, z Internetu, ale mieli wszystko pod kontrolą, a przede wszystkim, aby wcześniej uświadomili swoje pociechy, jaki ten świat potrafi być naprawdę.