Bioshock

Bioshock był dla mnie na samym początku takim obojętnym tytułem, który nie miał zmieniać mojego poglądu, mojego podejścia do gier, czy też odpowiedniego nastawienia do samego tytułu, jak się jednak stało ? Kompletnie odwrotnie, bowiem ta gra namieszała mi faktycznie bardzo mocno w głowie i zostawiła wielki swój ślad przy tym. Oczywiście bardzo się z tego ciesze, bowiem możliwości jakie w tym wypadku za tą grą idą, jak widać są bardzo wysokie i bardzo pozytywne jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju odczucia które mamy miedz jako sami gracze w tym wypadku oczywiście Gra Bioshock to bardzo rozwinięty tytuł, który ma nas przenieść do kompletnie alternatywnego świata, co też bez problemu robi w tym wypadku. W tej grze przeniesiemy się do wielkiego Raptu re, ale zacznijmy od samego pozyskując Grę rozpoczynamy jako zwykły Kowalski, który leci sobie samolotem. Wspomina on czasy swojego dzieciństwa, swoich rodziców oraz tego co oni sami mu mówili, nagle samolot w którym leci, ulega uszkodzeniu, zestrzeleniu – nieważne. Ważne jest to że bohater budzi się pod wrogą, to dobra oznaka bowiem wiemy że gra się już nie kończy po 2 minutach oglądania filmiku, wypływa więc na powierzchnię i widzi latarnie, tutaj jego życie jest już nam samym oddawane, bowiem do latarni doprowadzamy go swoimi własnym pomysłem na drogę. Będąc w samej latarni morskiej, widzimy zejście w dół. Dziwna sprawa, bowiem na ogół schody prowadzą na górę, nie mając jednak odpowiedniego wyjścia kierujemy się na dół. Może przez chwile wszystko zdawać się podejrzane, bowiem wchodzimy do kapsuły która nie wiadomo gdzie ma nas w tym wypadku wyrzucić. Jak się okazuje po chwili, nie zostajemy wyrzuceni w przestrzeń kosmiczną a topieni w niej pod wodą, tam trafiamy do miasta jakim jest Raptu re Jak się okazuje, jest to kompletnie ukryte miasto o którym istnieniu nikt nie wie. Może to i dobrze, bowiem miasto nie okazuje się nam tak przystępne i tak bardzo przychylne na nowych mieszkańców jak może nam się zdawać. Odpowiednią przygodę toczyć więc będziemy już w podwodnym mieście. Cóż.. jeśli chodzi o samą fabułę to już wszystko, nie będę tłumaczył całości bowiem wtedy nie będzie sensu grania w taki tytuł, odpowiedni początek jest jak największym pretekstem zachęcającym w naszym wypadku, który śmiało dla siebie możemy wykorzystać w tym wypadku. Gra posiada świetna grafikę, lecz nawet jej bym nie potrzebował takiej świetnej w tym wypadku, jak na rok 2007, tytuł ten był bardzo zaawansowany co trzeba śmiało przyznać, ja bez bicia przyznam się iż dopiero przyszło mi w ten tytuł grac w 2010 roku, co jest dla wielu z pewnością wielkim zaskoczeniem, jednak jak widać, tak to wszystko ma wyglądać w tym wypadku właśnie Mała ilość tytułów przechodzi przez moje oko od razu, na ogół wybieram tylko gry które skazane są na odpowiedni sukces, Bioshocka nie znalem z nazwy, również firmy które go tworzyły nie byłby dla mnie wielkim autorytetem, tak wiec darowałem sobie tą grę, jednak dziś żałuje tego mocno, chciałbym się cofnąć do roku 2007 i zagrać w ten tytuł od razu.