Cyfrowa Twierdza
Dan Brown, specjalista od konstruowania skomplikowanych intryg religijnych, napisał debiutującą książkę diametralnie odmienną od "Kodu DaVinci", a była to "Cyfrowa Twierdza". Historia zawarta w tej książce wydaje się na pierwszy rzut oka bardzo skompilowana. Oto poznajemy Susan Fletcher, specjalistkę do spraw bezpieczeństwa komputerowego, pracującą na zlecenie Narodowej Agencji Bezpieczeństwa. Pewnego dnia, kiedy miała mieć wolne, dostała wezwanie do pracy z powodu pewnego błędu, który pojawił się w superszybkim komputerze szyfrującym. Dzięki niemu Stany Zjednoczone mają dostęp do wszystkich wysyłanych wiadomości na świecie, bez żadnych ograniczeń. Maszyna do tej pory była niezawodna i nigdy się nie psuła. Także mały bug trochę zestresował szefową specjalistycznego działu kryptografii i bezpieczeństwa narodowego. Na miejscu okazuje się z czasem, że sprawa jest o wiele poważniejsza niż myśleli w rzeczywistości. Mianowicie jeden z byłych pracowników Narodowej Agencji Bezpieczeństwa postanowił zemścić się na swoich byłych pracodawcach i napisał wirusa, który ma całkowicie zniszczyć Translatora, czyli amerykański superszybki komputer. Grozi on, że wystawi swój algorytm na aukcji i wtedy cały świat będzie mógł z łatwością ominąć inwiligacyjne urządzenie, dzięki temu otrzyma pełną wolność. Zostanie anarchistą bez ograniczeń. To może narazić bezpieczeństwo USA na poważne szkody, dlatego Susan Fletcher we współpracy ze swoim szefem muszą szybko znaleźć sposób na rozwiązanie tego problemu. Z każdą minutą jednak okazuje się, że sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, niż się wcześniej wydawało. Były pracownik NSA, który chce się teraz zemścić, nazywa się Ensei Tankado i informuje Susan, że ma współpracownika, North Dakotę, który pomoże mu w pogrążeniu systemów bezpieczeństwa, jeżeli agencja nie spełni jego oczekiwań. Na to jednak nie mogą sobie pozwolić, dlatego podejmują rozpaczliwą próbę ratowania swojej godności i bezpieczeństwa narodowego. Z czasem jednak okazuje się, że wyspecjalizowany kod programu Tankada jest bardzo prostym wirusem, który w istocie nie zagraża bezpieczeństwu kraju, a cała akcja była skuteczną mistyfikacją mając na celu zniszczenie systemu elektronicznej obrony Stanów Zjednoczonych przez samą Susan Fletcher. Ta jednak orientuje się w sytuacji zbyt późno i system zostaje zniszczony, ale informacja o tym nie zostaje rozprzestrzeniona w świecie. Jednak zegar nadal tyka, ponieważ wirus, wprowadzony do systemu, okazuje się być bombą ustawioną na odpowiedni czas. Współpracownik Susan pomaga jej odgadnąć wskazówki zostawione przez Tankado, ona wpisuje odpowiedni kod dezaktywujący, skutkiem czego wszystko wraca do normy. Książka mimo iż trzymająca w napięciu od początku do końca zawiera jednak sporo błędów, których nie udało się uniknąć Danowi Brownowi. Na przykład podane są błędne dane dotyczące matematycznych nieprawidłowości zaistniały w superkomputerze Translatorze. Nawet głuchy zabójca w pewnym momencie słyszy, jak jedna z jego ofiar upada na ziemię, co jest błędem, zdawałoby się, kompletnie absurdalnym. Sam autor stwierdza także, że nie ma takiego kodu, takiego hasła, którego nie można złamać, co jest nieprawdą, bo dziewięćdziesiąt lat temu jeden z naukowców opracował taki właśnie kod.