Czyszczenie komputera
Czyszczenie komputera jest równie istotnie jak robienie porządków na dysku twardym. Zaniedbany dysk twardy z systemem operacyjnym może doprowadzić do zwieszenia systemu, utraty lub uszkodzenia danych. Jednak jest jeszcze jedno zagrożenie wynikające z zapominania o obowiązkach każdego użytkownika komputera. Ludzie bardzo często zapominają, b w ogóle zaglądać do wnętrza ich komputera, ponieważ boją się uszkodzenia czegokolwiek. Nie jest to jednak ani skomplikowane, ani specjalnie niebezpieczne dla komputera i jego podzespołów. Przy zachowaniu minimalnego stopnia ostrożności, postępowania z logiką i bez pośpiechu można oczyścić komputerowe wnętrze szybkimi sposobami. Najlepiej do tego zadania przygotować szeroki pędzelek o miękkim włosiu, śrubokręt - większy i mniejszy, do poszczególnych podzespołów, i już można zabierać się za wiosenne porządku w pececie! Przede wszystkim jednak warto pamiętać, by przed każdym dotykaniem obudowy komputera dotknąć metalowego przedmiotu by rozładować ładunki elektrostatyczne. Idealnym do tego zadania nadaje się domowy grzejnik. Odłączamy od komputera wszystkie kable - myszkę, klawiaturę, głośniki, monitor, dodatkowe urządzenia takiej jak fax, drukarka, modem internetowy czy sieciowy. Jednym słowem - wszystko. Komputer musi być odłączony od zasilania i wszystkiego innego. Rozkręcamy obudowę i delikatnie zdejmujemy ją ze szkieletu. Przed nami wnętrze peceta. Teraz machamy pędzelkiem po wszystkim, co widzimy - delikatnie i bez pośpiechu. Należy pamiętać, by jak najrzadziej dotykać palcami podzespołów, ponieważ stojąc na dywanie lub ocierając się o własne ubrania możemy naelektryzować własne ciało. Dla nas może to być nieodczuwalne, lecz dla delikatnego mikroprocesora nawet najmniejszy ładunek, przekazany w ten sposób okazuje się zabójczy. Kropka. Tak więc uważamy. Przy zdejmowaniu wiatraka z procesora i karty graficznej zachowujemy szczególną ostrożność. Gdy trzymamy wiatraczki w dłoniach, dmuchamy w nie energicznie. Czasami możemy mieć wrażenie, że działają one o wiele głośniej niż w momencie ich kupna - ludzie często przypisują to poluzowaniem śrubek, wykrzywieniem jednego ze skrzydełek (!) i choć w istocie to jest możliwe, to bardziej prawdopodobne jest zwyczajne napchanie kurzu w jego szczeliny, co powoduje rozmaite buczenie lub charczenie. Wkręcamy wiatraki z powrotem. Co bardziej zaawansowani użytkownicy mogą także przy okazji wymienić pastę umacniającą procesor z radiatorem i rozkręcić zasilacz, by i w nim nieco posprzątać. Jednakże jeśli nie macie odpowiedniej wprawy, lepiej darujcie to sobie lub poproście o to kogoś doświadczonego. Bywa, że przez rok, dwa lub i więcej komputer zostanie nietknięty porządkami, co się zdarza dość często. Wtedy jednak nie ma póki co podchodzić z pędzelkiem - wtedy w ruch musi iść najbardziej pospolity odkurzacz. Delikatnie sięgamy rurą w zakamarki peceta, wciągając kłęby kurzu nagromadzone tu i ówdzie. Ich nadmiar może spowodować nawet zapłon, więc lepiej nie zaniedbywać aż tak bardzo swojego komputera. Po tym wszystkim skręcamy obudowę z powrotem, podłączamy wszystko, co odłączyliśmy, i modlimy się, by komputer się uruchomił.