Dobieranie programów

Precyzyjne dobranie programów wyspecjalizowanych jest oczywiście dużo trudniejsze. Przy programach otwartych musimy tylko określić maksymalny zakres możliwości, jaki nas interesuje. Przy wyspecjalizowanych potrzebne jest bardzo dokładne zdefiniowanie zadań i zgranie ich z konkretnymi możliwościami i sposobem działania programu. No, ale dość filozofowania, trzeba zabrać się do pracy. Zajmiemy się teraz omówieniem współpracy aplikacji z systemem operacyjnym. Co nieco już na ten temat wiemy. Na przykład, że możemy jedną aplikację zakończyć i otworzyć inną (a nawet w Windows kilka jednocześnie - będzie zaraz o tym mowa). Systemu operacyjnego nie możemy „zamknąć" - będzie to równoznaczne z wyłączeniem komputera. O tym, że przy uruchamianiu komputera najpierw wczytywany jest system operacyjny, a dopiero potem można otworzyć którąś z aplikacji według własnego uznania, nie muszę chyba przypominać. Aplikacje współpracują z systemem operacyjnym, będąc przez niego obsługiwane w zakresie wykonywania typowych czynności (np. operacje dyskowe). Aplikacje są pisane pod określony system operacyjny (są również takie, które mogą pracować w różnych systemach). Sposób obsługi aplikacji zależy w dużym stopniu od systemu operacyjnego, w którym pracuje. Wiemy już, co to jest interfejs użytkownika i czym się różni interfejs tekstowy (znakowy) od graficznego. Rodzaj interfejsu decyduje o sposobie obsługi programu. Powiedzieliśmy już, że programów użytkowych jest całe mrowie. Może powstać pytanie, ile czasu trzeba poświęcić na nauczenie się kilku czy kilkunastu różnych programów. Odpowiedź na takie pytanie nie jest jednoznaczna. Zależy, czy są to pierwsze programy w życiu, czy jest to trzecia setka. Na szczęście, zasadniczo różnych podejść do sposobu obsługi programów jest niewiele. Po „przećwiczeniu" kilkunastu poznanie następnych trwa już o wiele krócej. Przy trzeciej setce opanowanie z grubsza niezbyt złożonego programu może trwać pięć minut. Postaram się teraz opisać najczęściej spotykane rodzaje interfejsu użytkownika i ogólne zasady poznawania nowej aplikacji. Z nową dla nas aplikacją stykamy się w dwojaki sposób: siadamy do czyjegoś komputera i spostrzegamy nie znany nam program lub jesteśmy w posiadaniu dysku dystrybucyjnego (dyskietki, CD-ROM), zawierającej nowe aplikacje gotowe do instalacji. W pierwszym przypadku wystarczy wiedzieć, jak program uruchomić, i już możemy próbować go obsługiwać. W drugim czeka nas instalowanie programu. Zajmiemy się najpierw pierwszym przypadkiem. Żeby zrobić coś pożytecznego za pomocą komputera, trzeba mieć jakiś program użytkowy i najpierw umieć go uruchomić. Tak więc umiejętność samodzielnego uruchamiania różnych programów, w tym zupełnie nam nie znanych, jest jedną z podstawowych i niezbędnych. Wiele osób w zakładach pracy pracuje na komputerach na zasadzie włączenia zasilania i pracy z aplikacją, która sama „wyskoczy" na ekran. Taka umiejętność (nawet jeśli pracę z tym jednym programem opanowaliśmy do perfekcji) nie jest umiejętnością obsługi komputera. Mówiliśmy już o tym wielokrotnie. Wiemy też, co sprawia, że ta, a nie inna aplikacja pojawia się sama na ekranie (w pliku autoexec.bat jest odpowiednia komenda uruchamiająca określony program wprost lub poprzez wywołanie innego programu typu batch). Usystematyzujmy teraz sposoby uruchamiania aplikacji.