Internet i komputery
Im szybciej rozwija się sieć internetowa tym więcej mamy zagrożeń z tym związanych dla samego komputera. Najczęstszą formą ataku na nasz komputer, który jest podłączony do internetu to wirusy. Kiedyś wirusy były od razu widoczne na ekranie. Zwykły program antywirusowy wykrył wszystkie zagrożenia i potrafił odegrać zabawną melodyjkę. Wystarczyło na liście sprawdzić co to i już wirus był zidentyfikowany. Dzisiaj sprawa wygląda dużo gorzej. Nawet najlepsze antywirusy potrafią nie zauważyć, że coś jest nie tak. Wirusy potrafią się aktywować przed uruchomieniem antywriusa i nie ma on możliwości wykrycia czegokolwiek. Przy wielkim szczęściu sami coś możemy zauważyć bo komputer zaczyna zwalniać albo sama wgrywa się jakąś dziwną stronę. Jeśli trafimy na złośliwego hakera może nam zniszczyć dysk i całą jego zawartość. Bardzo dużym zagrożeniem są robaki czy trojany. Z nimi już nie ma żartów. Ktoś kto nam podeśle robaka czy trojana może za pomocą swojego komputera w Chinach śledzić co robimy, po jakich stronach chodzimy, gdzie się logujemy. To ostatnie jest największym zagrożeniem. Ktoś przejmuje nasze hasła do komunikatora i wysyła naszym znajomym obraźliwe teksty albo wysyła linki stron. Znajomy widzi, że to od nas klika wchodzi i już ma zainfekowany komputer. Na szczęście konta bankowe są coraz bardzie zabezpieczone i nawet jeśli haker włamie się i zabierze nam hasło i login to nie wiele może zrobić. Banki zabezpieczają się jednorazowymi hasłami wysyłanymi sms i innymi ciekawymi rozwiązaniami. Niestety ludzie często bagatelizują zagrożenia. Nie aktualizują antywirusów albo w ogóle ich nie instalują. Brak antywriusa to tak jakby zostawić otwarte drzwi w aucie w centrum miasta. Prędzej czy później ktoś wejdzie do środka. Odkręcanie sprawy ze skradzionymi hasłami, przekonywanie znajomych, że to nie my wysyłaliśmy obraźliwe teksty jest czasochłonne i nerwowe. Na rynku pojawiają się coraz lepsze antywirusy. Są coraz bardzie czujne, skanują szybciej i więcej. Aktualizują się kilka razy dziennie. Wszystko to po to, aby użytkownik czuł się bezpieczny. Niestety druga strona nie śpi tylko ciągle działa. To oni szukają ciągle luk w systemach i oprogramowaniu i jeśli tylko coś znajdą na pewno z tego skorzystają. Taką rywalizacje można porównać do firm robiących zabezpieczenia w samochodach i złodziei, którzy ciągle je łamią. Można powiedzieć, że dzięki takiej rywalizacji te dwie grupy dobrze zarabiają na nas użytkownikach. My niestety nie mamy na to wpływu. Jedyne co nam zostaje to przyglądać się i obserwować co nowego wyjdzie na rynek. Możemy oczywiście nie instalować antywirusów, ale konsekwencje będą i to duże. Możemy również odłączyć komputer od sieci i używać do gier stacjonarnych. Tylko czy po to go kupowaliśmy i wydawaliśmy pieniądze? Nie wydaje mi się. Komputer przez nas zakupiony ma być używany zgodnie z przeznaczeniem czyli na maksymalnych obrotach. Antywirusy dostępne na rynku są w zróżnicowanej cenie. Od kilkudziesięciu złotych do setek złotych. Jeśli kogoś nie stać na drogi zawsze może zainstalować darmowy co nie oznacza, że gorszy.