Internet na godziny melodia przeszłości
Mało, kto obecnie pamięta czasy, kiedy to Internet był zjawiskiem można powiedzieć luksusowym z kilku oczywistych względów. Nie znaczy to, że ludzie mają tak słabą pamięć tylko, że tak szybko się przyzwyczajają do wszelkich udogodnień podnoszących komfort i dostępność pewnych rozwiązań. Wracając do samej sieci internetowej to trzeba podkreślić, że na początku przynajmniej lokalnie na rynku krajowym był praktycznie tylko jeden dostawca, który też świadczył usługi telekomunikacyjne. Nie trzeba wskazywać jak bardzo pozycja monopolisty wpływała na to, jakie były ceny obowiązujące za przesyłanie danych, czyli dostęp do Internetu. W tamtych wcale nie tak odległych czasach nikomu jeszcze nie marzyło się coś tak luksusowego jak stałe łączna 24 godziny na dobę chyba, że miał szybko zamiar zaciągnąć gigantyczne długi. Wystarczy wspomnieć, że taki dzień korzystania z sieci mógł nieostrożną osobę kosztować mniej więcej tyle ile wynosiła średnia krajowa albo i więcej. Nie trzeba, zatem mówić, że kiedy już ktoś się zdecydował na to by korzystać z Internetu robił to jak najbardziej ostrożnie szczególnie w domu. Nikt nie chciał zobaczyć na koniec miesiąca rachunku, który by przysporzył bólu głowy i sporych problemów finansowych. Vi, którzy mogli korzystali z sieci zdecydowanie szybszej w pracy pod czujnym okiem pracodawców, którzy zauważyli wzrost rachunków za telefon niewiele się ukryło, zatem ryzykowanie potrącenia z pensji też raczej nie wchodziło w rachubę. Taką sytuację wykorzystał w doskonały wręcz sposób sam rynek, czyli pojawiły się podmioty, w których można było skorzystać z dostępu do Internetu w taki sposób, jaki najbardziej odpowiadał i na tyle czasu ile się chciało licząc od minuty. Taki sposób był szczególnie popularny z dwóch powodów, czyli tego, że mało, kto miał dostęp do sieci w domu a ten gadżet mocno przyciągał, jako nowość a jeżeli miał to wolniejszą niż ta dostępna na minuty i godziny. Przedsiębiorcy oferowali całkiem dobre komputery i Internet działający szybciej niezrywający połączenia nic dziwnego, że ci, którzy zauważyli taką a nie inną sytuację na rynku odnieśli błyskawiczny sukces finansowy i to na sporą skalę. Jednakże ten moment triumfu nie trwał aż tak długo jak by sobie sami przedsiębiorcy życzyli z tego powodu, że dostęp do Internetu się upowszechnił w domach ludzie zaczęli masowo kupować komputery. Konkurencja na rynku dostawców usług internetowych spowodowała, że ceny za same usługi też zdecydowanie spadły do takiego poziomu, że opłacanie abonamentu za bardzo szybki Internet praktycznie przestało być zauważalnym obciążeniem. Czyli tak jak na początku działalności tak zwane kafejki internetowe z trudem mieściły klientów i ustawiały się do nich kolejki tak w ciągu dosłownie kilku miesięcy zdecydowana większość z nich została zmuszona do tego by się zamknąć i zmienić branżę. Czyli Internet na godziny poza nielicznymi wyjątkami stał się praktycznie w czasach obecnych melodią przeszłości. Pozostał tylko sentyment, ale też z pewnością długo w świadomości się nie ostanie.