Wasze online, czyli zabierz sieć ze sobą
Człowiek ma tendencję do tego by faktycznie przywiązywać się nadmiernie a wręcz uzależniać od pewnych dóbr czy usług, które ułatwiają życie. Czasem wynika to uzależnienie z konieczności zawodowej a czasem z tego, iż brak jest jakiejś miary i opanowania. Człowiek zaczyna zwyczajnie odmawiać sobie prawa do funkcjonowania bez czegoś, co wydaje się elementem niezbędnym do zapewnienia komfortu psychicznego. We współczesnych czasach zaczyna się wydawać, że szczególnie przedstawiciele społeczności z wielkich miast i krajów rozwiniętych są coraz mocniej uzależnieni od komputerów a przede wszystkim od sieci internetowej. Zjawisko samego uzależnienia przebiega praktycznie bezobjawowo zwyczajnie jest czymś tak naturalnym, że posiada się łączność z Internetem w domu przed wyjściem do pracy, korzysta się z niego w pracy, po pracy i jeszcze w inne wolne chwile również, kiedy się jest w ruchu. Ta ostatnia możliwość to skutek tego, iż operatorzy się, co komórkowych wraz z producentami gadżetów elektronicznych zaprojektowali i wypuścili na rynek urządzenia, które umożliwiają połączenie się z Internetem praktycznie wszędzie. Wystarczy tylko włączyć laptopa albo telefon i już ma się status online. Oczywiście w pracy jest to niewątpliwą zaletą, że można podłączy się do sieci i sprawdzić, jakie są zadania nadany dzień, ściągnąć dokumenty albo wysłać maila d o klienta. Nikt tych pozytywów nie neguje a nawet nie próbuje tego robić, ponieważ są zbyt oczywiste. Jednak, że ta możliwość pozostawania przez cały czas w statusie online powoduje, że człowiek zawsze poszukuje powodu by się podłączyć do sieci, ponieważ kiedy jest offline czuje się zagubiony. Jak mówią przeciwnicy aż takiego uzależniania się od Internetu to, że można skorzystać z podpórki w postaci informacji z sieci przyczynia się do tego, że ludzie też coraz mniej samodzielnie myślą? Inna sprawa, że też trudno ich dosłownie i w przenośni oderwać od komputera, ponieważ nie ma właściwie sytuacji, w której nie chcieliby czegoś sprawdzić albo się przekonać o tym, że maja rację. Najśmieszniejsze informacje są już właśnie ściągane z internetu, jak mówią sceptycy niektórym ludziom już łatwiej jest sprawdzić prognozę pogody w sieci niż zwyczajnie wyjrzeć przez okno jak się zapowiada dzień. Oczywiście są to już klasyczne przerysowania jednak dobrze oddają skalę zjawiska tego przyssania się przez człowieka do sieci. To, że teraz stan online jest osiągalny także w ruchu i w każdym miejscu ma też wpływ na to, że sami ludzie się od siebie oddalają. Bo, mimo że są blisko to jednak każdy w jakiejś części sieci internetowej nawiązujący kontakty z innymi miłośnikami bycia ciągle 'dostępnymi online'. Może nastąpi moment, w którym wszyscy nagle stwierdzą, że faktycznie może już pora odpocząć od sieci i wirtualności a przypomnieć sobie, że poza siecią internetową też jest warty poznawania świat i można zastąpić wpatrywanie się w ekran komputera ciekawszymi aktywnościami. Chwilowo jednak trwa samo zachłyśnięcie tym, że można zawsze być właśnie w połączeniu z bajecznie bogatą przestrzenią wirtualną. Tego stanu nic nie przebija.