Zdjęcia
Niekiedy na własne strony WWW ktoś pragnie umieścić swoje ulubione, prywatne zdjęcia. Jeżeli nie zostały one zrobione aparatem cyfrowym i mamy tylko ich papierową wersję, która jest dodatkowo zniszczona - np podarta - wtedy musimy skorzystać w programu komputerowego, który pomoże nam ją naprawić. Najpierw musimy oczywiście tę fotografię zeskanować. Przy skanowaniu upewnijmy się, że fotografia nie zawiera żadnych zabrudzeń - plam po herbacie czy kawie, ponieważ przedłuży to proces fotografii. Jeżeli fotografia jest, dajmy na to, przedarta na pół, wtedy najlepiej odsunąć dwa jej kawałki od siebie na pewną odległość. Chodzi o to, że lepiej będzie wtedy jej dorabiać pewne elementy. Gdy fotografia jest już wgrana na dysk twardy, otwieramy ją na dysku twardym przy pomocy programu Adobe Photoshop. Widzimy jedną warstwę, na którą klikamy podwójnie kursorem i pojawia się pytanie, czy z tła chcemy zrobić warstwę. Akceptujemy tę zmianę. Potem zaznaczamy jeden z fragmentów obrazu narzędziem zaznaczanie - może to być kwadratowe, wielokątne lub swobodne, to jest bez różnicy. Gdy obrazek będzie zaznaczony, wtedy klikamy na niego prawym przyciskiem myszki i wybieramy polecenie "wytnij warstwę". Mamy teraz po prawej stronie na palecie dwie warstwy, które chcemy połączyć. Zabieramy się do właściwego elementu naszej regeneracji zdjęcia. Wybieramy z palety narzędzi kursor przesunięcia, chwytamy jeden z kawałków fotografii i przesuwamy go jak najbliżej naszego zdjęcia. Możemy jak najbardziej małym fragmentem - ale bardzo małym - wjechać na drugi kawałek fotografii. Robimy to tak, żeby nie wjechać za bardzo na drugą część zdjęcia, ponieważ utrudni to bardzo pracę. Powiedzmy, że po przysunięciu ich ku sobie przerwa między nimi powinna być wielkości co najwyżej kilku pikseli. Ale zdecydowanie nie więcej. Teraz, gdy przerwa między warstwami jest naprawdę niewielka, wybieramy narzędzie Stempel. Jak się przekonamy w późniejszych pracach, jest to niezwykle pomocnicze narzędzie w całej palecie dostępnych opcji Photoshopa. Dopasujemy jego wielkość do niewiele wychodzącej poza aktualny rozmiar przerwy między zdjęciami. Teraz musimy zapamiętać pewną opcję dotyczącą Stempelka. Mianowicie jest to narzędzie do klonowania wybranych przez użytkownika fragmentów grafiki. Najeżdżamy zatem na nieuszkodzony obszar zdjęcia - najlepiej tuż przy przerwie, ponieważ obszar najbliżej uszkodzeń zdjęć ma takie same barwy oraz fakturę. Klikamy na ten obszar trzymając przycisk alt. Dzięki temu skopiujemy dobry fragment naszego fotomontażu. Potem klikamy - już nie trzymając altu - na naszą przerwę, dzięki czemu uszkodzony fragment znika. Prawda, że proste? Za pierwszym razem i w pełnym przybliżeniu naprawiony element może wydawać się jak najbardziej w porządku, jeżeli jednak oddalimy widok zdjęcia nieco dalej po szerszej przeróbce będziemy w stanie dostrzec niedoskonałości. Nanoszenie brakowanych fragmentów tak, by później wyglądały bardzo dobrze wymaga nieco wprawy, ćwiczeń oraz pewnego pokładu cierpliwości. Najlepiej dlatego co jakiś czas oddalać zdjęcie i sprawdzać efekt naszej pracy. Gdy skończymy, a efekt będzie taki, jaki chcieliśmy, wtedy kadrujemy zdjęcie odpowiednim narzędziem i zapisujemy z rozszerzeniem JPG.